mwgamera has no life


Zamknięcie

Wpis na 1. poziomie, wysłany 2016-02-21 00:26:38

Przez ostatnie lata czasami zdarzało mi się łudzić, że jeszcze kiedyś tutaj coś napiszę. Dziś ostateczna decyzja podjęła się sama gdy Sparrow i D4rky ogłosili, że Jogger.pl zostanie zamknięty.

Pozostaje tylko zarchiwizować dane — ciekawej treści próżno tu szukać, ale mają dla mnie ogromną wartość sentymentalną. Przypominają o czasach gdy mój ekran miał całe 1024 px szerokości, a Flash dla 64-bitowego linuksa jeszcze nie istniał. Jakże się cieszę, że obrazki z ImageShacka skopiowałem kiedy jeszcze były w większości dostępne (w lutym 2012), dziś nawet na archive.org wielu z nich brakuje.

Myślę, że wszyscy którzy mogli tu czasem zaglądać wiedzą gdzie dziś mnie można znaleźć. Wciąż jestem na IRC-u na QuakeNecie, choć nie wiem co tam robię. A z blogopodobnych mediów to najprędzej na tumblrze — od kiedy tam założyłem konto w 2010, traktuję go jak coś pomiędzy niezobowiązującym Twitterem a regularnym blogiem. Regularnego nigdy przecież nie potrzebowałem. Największą zaletą Joggera dla mnie była unikatowa, eponimiczna integracja z Jabberem — użyteczna, czy nie, ale na pewno cool.

Dziękuję wszystkim którzy przyczynili się do tego, że będę Joggera dobrze wspominał! Do widzenia!

dodaj komentarz | ogólnetrackback

弾幕STGs

Wpis na 1. poziomie, wysłany 2009-02-24 09:59:30

Granie w danmaku poprawia percepcję otoczenia i zwiększa sprawność poruszania się w zatłoczonych miejscach.

I czemu u modrzewia w nagłówku jest pedobear w seifuku z Shiritsu Seiō Gakuen? :o

dodaj komentarz | Miniblog ogólnetrackback

A gdybym…

Wpis na 1. poziomie, wysłany 2009-02-22 18:59:33

Gdybym nagle dodał nowy wpis na dawno nie odświeżanym blogu? Blogu który jakoś do tej pory nie zdołał nic ciekawego ni pożytecznego wnieść do naszej sieci (przyznaję się, nie starałem się specjalnie)?… Ile czasu byłoby potrzeba do momentu aż ktoś to zauważy?

Kilkoro (4) użytkowników joggera mnie subskrybuje, więc liczę że nie powinien czas ten przekroczyć jakiegoś tygodnia (kubicz10, Ty się nie liczysz). Nie pisałem tutaj nic od circa dziewięciu tysięcy godzin. To nie brzmi tak źle jak „rok”. Ale wiecie co? Nie brakowało mi specjalnie joggera. Może trochę…

Od ostatniego wpisu dużo się zmieniło. Na studiach narobiłem sobie zaległości i jakoś nie mogę się zebrać żeby w końcu napisać idiotyczny projekt… Mimo że jakoś mniej anime chyba oglądam (w tym sezonie nie mam nic do polecenia, choć jeszcze nie widziałem 3 serii Minami–ke). Programowanie przestało być przyjemne, teraz jest nudne. Jedyne z czego czerpię jeszcze przyjemność to nauka języków których nikt mi nie kazał znać, przynajmniej w nich mogę pisać kiedy ja mam na to ochotę. Tak, wiem że nie myślę perspektywicznie, nie chcę, jeszcze nie teraz…

Im więcej blogów w życiu widziałem tym bardziej dochodzę do wniosku, że to nie jest takie świetne dla wszystkich. Raison d'être bloga, jak i każdego innego medium komunikacyjnego, jest przekazywanie lub wymiana informacji. Jeśli miałbym bliżej sprecyzować nazwałbym to kompromisem pomiędzy kanałami komunikacji natychmiastowej (IRC, IM, &c.), które zbliżone są do potocznej mowy, a publikacją w postaci artykułów sieciowych, które ze swej natury wymagają bardziej pragmatycznego podejścia. Typowo ich specyfika jest więc zupełnie różna od pozostałych mediów, ale żeby blog nie przepadł w mroku zapomnienia gdzieś w nigdy nie linkowanym archiwum stron musi mieć jasno określony cel. Jak bardzo jasno to zależy od umiejętności piszącego. Ale ten takiego celu nigdy nie miał.

Założyłem bloga bo to jogger, coś wyjątkowego na owe czasy, coś nowego, godnego wypróbowania. Pisać nie miałem specjalnie o czym. Parę postów luźno związanych z jeszcze luźniej pojętą informatyką albo programowaniem, kilka o anime lub bliżej nie sprecyzowanej kategorii. Niektóre napisane z mniejszym lub większym wysiłkiem. Ale choć czegoś tu wyraźnie brakuje, przed całkowitym porzuceniem coś mnie zawsze powstrzymywało…

Wciąż żyję i być może jeszcze powrócę (ale te stare wpisy to trzeba schować będzie bo lamerstwem powiewają).

PS. Ten wpis też jest o niczym, ale przypadkiem znów tu trafiłem i poczułem sentyment do tego miejsca. Jak patrzę na pierwsze wpisy, na informację o tym jak przesiadałem się na nowy monitor (w ostatnim tygodniu tamten zakończył swój żywot i został czym prędzej zastąpiony na LG L207WT), czy na zrzut ekranu z Bannou Bunka Nekomusume, to myślę „to były dobre czasy”…

3 komentarze | ogólnetrackback

javascript sha256

Wpis na 0. poziomie, wysłany 2008-02-16 23:43:47

Nie wiem czy kiedykolwiek użyję do tego co chciałem na początku, ale zaimplementowałem secure hash algorithm 2 — konkretnie SHA256 w JavaScripcie. Wbrew pozorom może to być użyteczne (na przykład login nie wymagający https przy użyciu hmac albo czegoś podobnego), a z działających implementacji w JavaScripcie dotychczas spotkałem tylko SHA1.

Swoją drogą nie sądziłem że może to być takie zabawne, tyle ciekawych błędów można popełnić dzięki typowej dla wielu języków skryptowych idiotycznej dynamicznej zmianie typu jak się przekroczy zakres (zamiast obcięcia jak normalnie). Dzięki temu na przykład dodawanie modulo 232 nie jest tak proste jak (a+b)&0xFFFF (choć w większości wypadków to i tak by działało)… Jakby w dzisiejszych czasach nie można było mieć 64 bitowego typu całkowitego — jakby był to pewnie większą rozrywkę sprawiłoby mi SHA512 albo w ogóle coś bardziej mrocznego jak whirlpool.

Implementacja z pewnością nie jest optymalna (tak to zwykle bywa jak się pisze bezpośrednio „z definicji”), ale działa w rozsądnych granicach dla niezbyt długiego wejścia (tak ze 4–5 bloków).
W każdym razie, oto ona: sha256.js, a tutaj demo.

BTW1, nie wiem co zrobić z tym joggerem, żal mi biednego serwera który musi trzymać takie dawno nie aktualizowane pozostałości jak to…

BTW2, był sobie JiMP zaliczony na podstawie projektu. Projektem był prosty kalkulator (przynajmniej w końcu nauczyłem się jak się pisze w miarę porządny parser — wbrew pozorom wiedza wyniesiona z TPI okazała się przydatna na tą okoliczność ;) — a typa z którym miałem pisać paru „sztuczek” w C). Co mnie drażni to fakt, że wiem o dwóch bugach w nim, które wiem jak poprawić, ale mi się nie chce bo to już nikomu więcej nie będzie potrzebne… Czyżby własne lenistwo zaczynało mi przeszkadzać? :o
Ekshibicjonistyczna część natury każe mi podać linki do kodu (wersja okrojona z wygodnego readline'a specjalnie dla „windowsiarzy” też jest)

BTW3, Hooray, wszystko zaliczone, żadnych głupich warunków i cały tydzień ferii…

9 komentarzy | ogólne programowanietrackback

jabster.pl

Wpis na 1. poziomie, wysłany 2007-09-14 16:41:26

Zawsze kochałem serwer autocom za stabilność i admina który się w moich oczach bardzo dobrze zaprezentował. Dziś jednak od serwera przyszła taka wiadomość…

W dniu 10.09.2007 została wyłączona możliwość rejestracji nowych kont na serwerze jabber.autocom.pl.
Nowych użytkowników zapraszamy na nasz nowy serwer: jabster.pl który docelowo zastąpi obecnie pracujący.
Serwer jabber.autocom.pl pozostanie aktywny do końca bieżącego roku tj. do końca 2007. Obecnych użytkowników zachęcam do przenoszenia swoich kont na nowy serwer.
Po więcej informacji zapraszam na naszą nową stronę internetową: http://www.jabster.pl oraz na nasze forum internetowe gdzie można znaleźć narzędzia pomocne w migracji kont z jabber.autocom.pl na jabster.pl.

Administrator serwera jabber.autocom.pl

Spory cios dla stabilności ;P Jednakże specjalnie się jakoś tym nie zmartwiłem, ma to parę zalet, a specjalnie się nie przyzwyczajałem do tego długiego jabber.autocom.pl. I nie sądzę żeby moi rosterowicze mieli coś przeciwko… (szczególnie, że większość z nich wciąż jest na transportach).

A ja się dziwiłem, że ostatnio coś Elmer nie działał… Teraz to się robi jasne, jabster.pl ma mieć zintegrowane webpresence (jako transport, a nie jako bot) co imo faktycznie jest dużo sensowniejszym rozwiązaniem… Po szybkim przejrzeniu już mi się podoba :P

Ciekawe co z tego wyjdzie, lecz tymczasem… pora na przesiadkę… (ugh)

Nowy JID: status mwgamera@jabster.pl

dodaj komentarz | ogólnetrackback

mpd mix magic

Wpis na 0. poziomie, wysłany 2007-08-30 05:33:38

Nie wiem po co to, pewnie i tak nigdy więcej nie użyję, ale oto mała funkcja dla basha podmieniająca aktualną listę na mixa (dynamiczną listę) wygenerowanego za pomocą API MusicIP Mixera na podstawie aktualnie odtwarzanego utworu w MPD.

function mpdmixmagic() {
  M="`awk -- '/music_directory/{print$2}' "${HOME}/.mpdconf"`";
  M="`eval echo \`eval echo $M\``"; A="$M/`mpc --format %file%|head -1`";
  mpc crop;
  wget -O - "http://localhost:10002/api/mix?song=$A&content=m3u" \
  | sed "s,$M/,,g" | mpc add; mpc del 2;
}

Te dziwne i pozornie bezsensowne dwa zagnieżdżone eval echo służą temu żeby string "~/music" wyciągnięty z ~/.mpdconf zamienić na /home/mwgamera/music. Pewnie jest jakiś ładniejszy sposób na to, ale nie chciało mi się szukać… Tak działa ― przynajmniej dopóki music_directory nie zawiera odstępów ;) A mpc del 2 wstawiłem bo MusicMagicServer mi wrzuca zawsze seed song jako pierwszy element nowej listy.

dodaj komentarz | ogólne programowanietrackback

遊びた〜い

Wpis na 1. poziomie, wysłany 2007-08-02 11:44:25

(笑)
Podpisuję się pod tym…

4 komentarze | anime ogólnetrackback

filler

Wpis na 1. poziomie, wysłany 2007-06-21 19:22:43

Kiepsko by wyglądało gdybym chociaż raz na miesiąc nie wysłał tu ze dwóch zdań. Ale albo nie ma o czym pisać, albo jest nie godne pisania, albo już inni to wystarczająco dobrze opisali, albo mi się nie chce. Któryś z tych czterech powodów zawsze zadziała…

Rzadko ktoś (hehe, jasne, „ktoś”…) do mnie pisze bez przymusu przez komunikator… więc z braku lepszego pomysłu na fillera, pochwalę się, że „ania” wreszcie do mnie też napisała :P Sprawdza się zasada która mówi, że jest ktoś kto zawsze do ciebie napisze, […] że za 19.99$ możesz sobie powiększyć penisa (#203416).

[14:23:51] ‹5173034@gg.jabber.autocom.pl› Czesc tu ania musze ci cos powiedziec w
tajemnicy <radocha>
Tutaj poznalam swoja wielka milosc
<serducho><serduszka>
sprawdz jest tu wiele fajnych
ciasteczek<mniam>
Zarejestruj sie bezplatnie i zlap swoje
szczescie <usta>

www.fl­irt­.u2.pl

Ciekawe podejście do użytkownika, żeby tak na wstępie ostrzegać, że strona wymaga ciasteczek? I tak dobrze że nie wiem jak powinny się wyświetlać te wszystkie niedorobione pseudo–emotikony z GG. Ciekawe czy jak się wyświetlają to daje się jeszcze zrozumieć mniej więcej treść… To ja już wolę standardowy, emailowy spam i powiększanie penisa. A najlepszy jest spam japońskojęzyczny…

Przy wklejaniu tego w posta przez panel znalazłem taki fajny ampersand z podpisem „Dekoduj znaki specjalne”. Dobry i użyteczny ficzer.

Tak, wiem, że nikt nie lubi fillerów…

dodaj komentarz | ogólnetrackback

agni

Wpis na 1. poziomie, wysłany 2007-05-01 01:34:19

Okay, przyszedłem zobaczyłem, nowy wygląd jogger nie robi na mnie dobrego specjalnie wrażenia. Główna kojarzy mi się trochę z bloggerem? Nie wiem. Poprzedni też mi się nie podobał, ale się przyzwyczaiłem. Brak wciskanych na siłę modnych lecz tandetnych zaokrągleń i gradientów na pewno wyjdzie na dobre.

Nowy panel administracyjny jest całkiem dobry. No i jest wreszcie XFN w linkach, chociaż akurat mi nie za bardzo się przyda… (jedna relacja „me”, no chyba żeby zdefiniować „friend” jako ktoś z kim zdarzyło mi się wymienić parę słów :P)

Zapowiedź wprowadzenia AJAXa do panelu mi wygląda groźnie. Mam jednak nadzieję, że akurat na joggerze zostanie to wykorzystane tak jak być powinno, tj. JS będzie tylko rozszerzał funkcjonalność nic nie psując ani nie obciążając browsera nadmiarowo, a wyłączenie go spowoduje jedynie, że te szablony nie będą się automatycznie zapisywać.

PS: Nazwy kodowe są leet :P

dodaj komentarz | ogólnetrackback

f/sn @ pl-wiki?

Wpis na 0. poziomie, wysłany 2007-04-29 03:11:58

Ciekawe czy to byłoby poprawne użycie tego szablonu: {{Dopracować|wszystko}} Mam ochotę tak wstawić do Fate/stay night. No tak, wiem, podstawowa zasada wiki to samemu poprawiać, ale tutaj na prawdę nie wiem od czego zacząć.

Pierwszy rzut oka: ten spis odcinków nie powinien tak wyglądać. (Swoją drogą, czemu linki zewnętrzne są podsekcją spisu odcinków?) 2. serial anime z 2006 roku oparty na visual novel ekipy Type-Moon. ― ale ta visual novel też miała ten sam tytuł i winna być opisana w tym właśnie artykule, a poza tym ekipy? Przyadłoby się swoją drogą hasło TYPE-MOON. 3. argh, jak to wygląda po polsku :P Dobra, to jest w porządku, to tylko mój problem. Należałoby ewentualnie zobaczyć jak tłumaczyli w polskich subach żeby w miarę jednolicie było. 4. interpunkcja, styl, miejscami (ta, żeby tylko miejscami) nieencyklopedycznie (po jaką cholerę te wykrzykniki co trzecie zdanie?) i generalny burdel w artykule. 4. Wypisywanie prawdziwej tożsamości (true identity) servantów (ej, sługa w tym znaczeniu i kontekscie na prawdę brzmi dziwnie) jest spoilerem… Najbardziej mroczne, czyli tożsamość Archera nie została opisana… chociaż nie… jest w Archer (Fate/stay night) (również bez właściwego szablonu). A przy okazji, opis Unlimited Neko Tai… erm… Unlimited Blade Works w haśle o Archerze jest strasznie spieprzony.

Podsumowując, oba hasła, tj. Fate/stay nightArcher nadają się imo tylko do przepisania jeszcze raz. A Rin potrzebuje tylko zwykłego dopracowania… Podejmie się ktoś? bo ja nie czuję się na siłach.

3 komentarze | ogólnetrackback

czyszczenie miniaturek

Wpis na 0. poziomie, wysłany 2007-04-27 01:09:49

Aktualnie wiele programów wyświetla gdzieniegdzie miniaturki pokazujące zawartość plików. Wygenerowanie takiej miniaturki trochę zwykle zabiera więc je się cache'uje. Ponieważ jak wspomniałem robi to wiele programów, więc powstał standard cache'owania żeby nie musiał każdy sobie tego robić oddzielnie (korzyści oczywiste) ― Thumbnail Managing Standard. Spora część programów go używa więc jest godny uwagi. Czasami jednak okazuje się, że w cache'u mamy sporo śmiecia, czasami aż tak dużo że zaczyna to być objętościowo zauważalne na dysku. Trzeba wtedy trochę przeczyścić.

Owe „śmiecie” można podzielić na dwie główne grupy. Pierwsza to miniaturki nieistniejących plików. Zostają gdy plik zostanie usunięty lub zmieni nazwę. Druga to po prostu nieużywane miniaturki, których nie ma sensu trzymać ze względu na nieprzydatność.

Drugi przypadek można szybko rozwiązać na przykład (stąd) tak: $find ~/.thumbnails -type f -atime +7 -delete Po drobnych zmianach i dodaniu logowania wygląda to tak: LIFE=14
LOG=${HOME}/.thumbnails/clean.log
(   find "${HOME}/.thumbnails" \
    -mindepth 2 -type f -atime +"$LIFE"\
    -exec bash -c 'pngmeta "{}" | awk -F :\  -- /Thumb::URI:/{print\$2}' \;\
    -delete
) | sed "s/^/[`date -Imin`] UNUSED /" >> "$LOG"

Szybko się jednak okazało, że istnieje jeszcze ten pierwszy i (w moim wypadku) jest nawet istotniejszy. Żeby się tego pozbyć trzeba niestety przejrzeć wszystko. ‘find’ jest fajny, ale skoro tak, to nie ma chyba sensu się nim bawić. Końcowy skrypt: (skrypt) #!/bin/bash

# CONFIGURATION
LIFE=1209600
LOG=${HOME}/.thumbnails/clean.log;

TIME=`date +%s`

# Get URI of thumbnail
getthuri() { pngmeta "$f" | awk -F ': '  -- '/Thumb::URI:/{print$2}'; }


for f in ${HOME}/.thumbnails/*/*.png; do
    
    ATIME=`stat -c%X "$f"`

    if [ `dc -e "$TIME $ATIME -p"` -gt "$LIFE" ]; then

        URI=`getthuri`
        echo "[`date -Imin`] UNUSED $URI" >> $LOG
        rm "$f" >&2 2>/dev/null

    else

        URI=`getthuri`
        # Get local path if it's local, empty string otherwise
        LOCAL=`awk -F 'file://' -- '/^file:\/\/\//{print$2}' <<< "$URI"`

        # If it's local check if base file still exists
        if [ ! -z "$LOCAL" -a ! -e "$LOCAL" ]; then
            echo "[`date -Imin`] NONEXISTENT $URI" >> $LOG
            rm "$f" >&2 2>/dev/null
        elif [ ! -z `egrep '^(http|ftp)s?://' <<< "$URI"` ]; then
            # External - check with wget
            if wget -q --spider "$URI"; then true; else
                echo "[`date -Imin`] NONEXISTENT $URI" >> $LOG
                rm "$f"  >&2 2>/dev/null
            fi
        fi

    fi

done
Wymaga wget'a, date z GNU i pngmeta. Chodzi powoli. Głównie dzięki sprawdzaniu miniaturek zewnętrznych plików, ale łatwo to wyrzucić, jak ktoś nie chce. Ja osobiście preferuję pozbycie się wszystkiego spoza mojego dysku. Jeszcze wyciąganie URI z pliku, ale tego się nie przeskoczy, bo nawet gdyby pominąć logowanie tego co jest wyrzucane, to trzeba jakoś sprawdzić czy plik bazowy istnieje. Na pewno można ten skrypt zrobić ładniej, ale tak przynajmniej działa. Z resztą, ustawienie go w cronie raz na tydzień gdzieś koło piątej rano powinno wystarczyć żeby nie przeszkadzał.

Przy okazji, kto mi poleci jakiś dobry i wygodny podświetlacz składni z wyjściem z HTMLu? Bo „wklejalne” wersje tych przykładów powyżej uzyskałem po prostu przez kilka sedów i awka w potoku :P

dodaj komentarz | ogólne programowanietrackback

日本サンがポーランドに上る

Wpis na 0. poziomie, wysłany 2007-04-09 21:45:41

nihonsun.net ― forum miłośników Kraju Kwitnącej Wiśni
Powstaje nowe polskie forum o Japonii ogólnie. Nie tylko o mandze i anime. nihonsun.net.

Ja się o nim dowiedziałem dzięki grupie pl.rec.anime, którą sobie czasami przeglądam (chociaż żadko tam coś ciekawego można znaleźć) i jak na razie forum zapowiada się ciekawie. Brakuje mu tylko ludzi chętnych wyrabiać dzienną normę postów i stąd ten wpis ;P
Co prawda, dużo ludzi mojego joggera nie śledzi, ale ~3h na głównej joggera to może ktoś zauważy :)

3 komentarze | ogólnetrackback

tłumaczenie shōwa 58

Wpis na 1. poziomie, wysłany 2007-04-06 03:26:10

Pierwsze sekundy pierwszego epizodu ひぐらしのく頃に, grupa WIND (224175):
「昭和58年 6月」
Napis głosi: 昭和58年 6月 (shōwa go–jū–hachi nen  roku–gatsu) = czerwiec 1983 roku. Teraz niech mi ktoś wytłumaczy dla kogo jest to tłumaczenie skoro zostawili to jako “Showa 58, June”? Ja akurat wiedziałem gdzie zajrzeć żeby sobie przypomnieć kiedy zaczynała się era Shōwa i ile w związku z tym trzeba dodać do tych 58年 żeby otrzymać „normalny” rok do którego wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni (na przykład tabelka na s.l.j FAQ albo wygodny konwerter w js), ale nie dla wszystkich może to być oczywiste. Jaki problem byłby z napisaniem “June 1983”?

2 komentarze | anime ogólnetrackback

秋葉原駅前に ハレ晴レユカイ!

Wpis na 1. poziomie, wysłany 2007-03-27 20:47:49

Spora grupa napaleńców z SOS団 urządziła sobie imprezę dwa dni temu przed stacją Akihabara.
Około 40 ludzi tańczących Hare Hare Yukai! Yay! :D


Więcej na アキバBlog

1 komentarz | anime ogólnetrackback

wygugluj sobie

Wpis na 0. poziomie, wysłany 2007-03-20 16:12:55

Szanowni Państwo,
jak powinien wyglądać czasownik będący polskim odpowiednikiem to google? Moim zdaniem googlać i taką też formę najczęściej w sieci spotykam, aczkolwiek widywałem też czasem wersję googlować. A może obie są właściwe?
Pozdrawiam


Przede wszystkim pisałbym taki czasownik fonetycznie, czyli tak, jak go słyszymy. Po pierwsze dlatego, że został utworzony na gruncie języka polskiego, po drugie dlatego, że ma charakter potoczny, czego obca, „mądra” pisownia nie odzwierciedla.
Najbardziej podoba mi się forma guglować, utworzona za pomocą przyrostka, który szczególnie często jest używany w czasownikach tworzonych od obcych podstaw wyrazowych. Jego zaletą jest również to, że nie powoduje wymian głoskowych w temacie słowotwórczym. Jedyna wada formy guglować to możliwość niepożądanego skojarzenia z kuglować, które dawniej znaczyło 'robić sztuczki', a dziś zwykle znaczy 'oszukiwać'.
Forma guglać jest też poprawna, choć nie znajduje oparcia w tylu formacjach analogicznych. Już lepsza byłaby chyba forma guglić. Proszę sobie wyobrazić, że potrzebny jest czasownik od kręgle o znaczeniu 'grać w kregle'. Czy nazwie go Pan kręglać czy kręglić? Ja wolę to drugie, a jeszcze bardziej – kręglować.
By nie opierać argumentacji jedynie na formach hipotetycznych, podaję kilka rzeczowników z tematycznym -giel (w liczbie mnogiej -gle) i pokrewne im czasowniki: magiel – maglować, rygiel – ryglować, szufla – szuflować, żagiel – żeglować. Wprawdzie czasowników o zakończeniu -lować mamy mniej niż czasowników o zakończeniach -lać lub -lić, ale to wśród tych na -lować przeważają zdecydowanie czasowniki o rdzeniach obcojęzycznych.
— Mirosław Bańko, PWN

Źródło: Poradnia Językowa PWN, 20.03.2007

5 komentarzy | ogólnetrackback


無料アクセスカウンターofuda.cc「全世界カウント計画」