desktop changelog
Trochę rewolucji na desktopie…
Po pierwsze istnieje window manager lżejszy od blackboxa… Nazywa się evilwm i bardzo mi przypadł do gustu. Nareszcie jakiś, który robi tylko to co do niego należy. Może nawet w nie najwygodniejszy sposób, ale można się przyzwyczaić w parę minut. Cała konfiguracja odbywa się przez argumenty polecenia, ale to nie stanowi problemu bo to i tak siedzi w .xsession.
Po drugie przy okazji skoro już zmieniłem wm to postanowiłem „umrocznić” wszystkie style GTK, Qt, itd… Tak, by nie świeciło po oczach, na czarno wszystko znaczy się… :P
Z GTK nie miałem większego problemu. Znalazłem „Tenebrific”, użyłem i stwierdziłem że się nadaje ― koniec. Z Qt jest trochę większy problem, po prostu jakoś mi nie wychodzi. Ale to w sumie nie dziwne, bo zdecydowanie trudniej zrobić coś znośnego w czarnym niż na jakimś jasnym tle. Ostatecznie teraz jest tak, że nie chce mi się wymiotować jak na to przatrzę, więc ok. Tymczasowo (a może i na stałe, zobaczy się) używam gajima zamiast psi żeby na to nie patrzeć. :P Gajim jest całkiem ładny, ale czemu mam wrażenie że nie umie podpisać statusu? :o
Najwiekszy problem z tym oczywiście jest przy przeglądarkach,
szczególnie przy firefoxie. Przede wszystkim jeśli chodzi
o to co jest domyślnym kolorem tekstu itp… Strony wychodzą często
nieczytelne. Tymczasowo dorzuciłem do userContent.css (i
odpowiednika tegoż w epiphany, bo używam go zamiennie z firefoxem)
takie dwie linijki: @namespace xhtml
url(http://www.w3.org/1999/xhtml); I jakoś teraz daje się tego używać… jakoś…
xhtml|html { color: #000; background-color: #fff; }
xhtml|html * { color: inherit; background-color: transparent;
}
Generalnie operacja „umraczniania” nie powiodła się tak jakbym sobie tego życzył. Choć… na przykład xchat (GTK) wygląda na prawdę świetnie. Być może to dzięki tintowanej tapecie w tle, ale to już miałem wcześniej (choć teraz oczywiście zmieniła się przy okazji tapeta – całkiem ładna mi się wygooglała).
Ponieważ jednak dotychczas zaledwie co trzecie okienko
nie było u mnie jakimś emulatorem terminala, trzeba było
i to dopieścić. Drobna edycja .Xresources
i mój urxvt wygląda ślicznie…
Btw, czemu
nikt mi wcześniej nie powiedział że urxvt umie zaznaczanie
blokowe? Imo to w ogóle chyba najlepszy terminal
jekigo do tej pory używałem.
Zerwałem z XMMSem na rzecz bardziej przyjaznego mpd. Jedno okienko zasłaniające tapetę mniej… I już nie muszę się martwić o to, że mi się źle wyświetlają krzaczki, bo na terminalu mam wszystko dobrze. ^^ Jest nawet mpdscribble, więc jestem w pełni zadowolony. I nie, nie jestem masochitą, zainstalowałem sobie nawet ncmpc (klient mpd w ncurses) i nawet glurpa (GTK).
A ponieważ przyzwyczaiłem się do tego, że zawsze w slitcie widzę jak bardzo zajeżdżam procesor i sieciówkę, zainstawlowałem sobie gkrellm2. Konfiguracja trochę mi zajęła, ale efekt w 100% zadowalający. Do tego ustawienie w evilwmie (tak, w linii poleceń), żeby gkrellm zawsze był sticky i volià.
Najbardziej istotne jesdnak jest to, że zmieniłem
serwer jabbera. Ostatnio coraz częsciej miałem problemy
z jabberpl.org, a od paru dni w ogóle
nie mogę się połączyć. Założyłem konto na autocomie.
Wszystkim, których ja przekonałem do jabbera
(to będą ze 3 osoby), polecałem ten serwer, bo
wiedziałem, że jest stabilny i kolargol o niego dba.
Sam miałem konto na jabberpl, bo gdy zaczynałem
swoją przygodę z jabberem, nie znałem nikogo kto by
go używał i mógłby mi polecić dobry serwer.
A www.jabberpl.org było pierwszym moim źródłem
informacji o jabberze i naturalne było, że właśnie
tam zacząłem.
Tak więc mój aktualny JID to mwgamera@jabber.autocom.pl.



Świetna tapeta :)